Czasami odpalam klasyczne automaty, a czasami totalnie losowe nowości tylko dlatego, że mają śmieszne motywy. Największy błąd popełniłem chyba wtedy, kiedy próbowałem grać po kilku godzinach bez przerwy, bo człowiek przestaje wtedy normalnie myśleć i zaczyna klikać byle szybciej. Teraz robię sobie przerwy i ustalam limit jeszcze przed rozpoczęciem gry. Dzięki temu nawet jeśli wieczór nie pójdzie po mojej myśli, to przynajmniej nie mam później wyrzutów sumienia. W sumie traktuję to podobnie jak oglądanie meczu albo granie na konsoli — ma być trochę emocji i relaks, nic więcej.
3 Views
